11 marca 2012

Ostatnio moje życie biegnie zdecydowanie za szybko.. Z jednej strony cieszę się, że coraz bliżej wiosny, ponieważ czuję tą bijącą energię, która tylko czeka na cieplejsze dni, aby się wydostać ze środka, choć z drugiej strony tak naprawdę nie mam czasu na poważne zastanowienie się nad życiem, nad jego sensem, a czuję, że właśnie powinnam to zrobić.. Mam 15 lat, a moje życie jak na razie nie ma jakiegoś wyznaczonego celu. Za rok będę musiała wybrać szkołę, lecz nie jestem zdecydowana co do zawodu. Kiedyś bardzo pragnęłam zostać fotografem, nadal jest to moje marzenie, ale w pewien sposób przekreślone.. Niestety..


Życie przez ostatnie kilka miesięcy porządnie dało mi w kość, bolało.. Nadal boli, ale czuję się silniejsza, nie mam zamiaru się poddać, osobiście uważam, że trzeba myśleć pozytywnie w każdej sytuacji, nawet kiedy nie jest to łatwe. Najważniejsze jest to, aby się nie załamać, nie poddać, nie skreślić. Najgorzej, gdy tak, jak w moim przypadku zawodzą osoby bliskie, o których myślelibyśmy, że możemy na nich liczyć zawsze i w każdej sytuacji .


Mam nadzieję na lepsze jutro...

2 komentarze:

wigga pisze...

jej dziękuję!
również miewam czasem chwile zwątpienia w sens tego wszystkiego co robię, ale tak jak napisałaś, najważniejsze to nie poddawać się i zawsze doszukiwać się jakiegoś powodu do radości!

yesiwantyouback pisze...

serdecznie dziękuję za przemiły komentarz!! buziaki :)

Prześlij komentarz

♥ JEŚLI JUŻ KOMENTUJESZ TO SKOMENTUJ POST, NIE ZDJĘCIE ♥
♥ Dziękuję za każdy komentarz ♥
♥ Jeśli blog Ci się podoba - zaobserwuj ♥